| Kordian | inne lektury | kontakt | reklama | studia | |
| • streszczenie • opracowanie • bohaterowie • życie i twórczość autora • test |
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Kordian
Kompozycja i struktura „Kordiana”© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Ewa PetniakW „Przygotowaniu” z diabelskiego kotła wyłaniają się sylwetki liderów powstania listopadowego. Jest to niejako ocena ówczesnego zrywu narodowego. Postaci „Prologu” tworzą koncepcję poezji bliską Słowackiemu. Akt I prezentuje wreszcie właściwego bohatera – jest nim piętnastoletni Kordian, sierota, którym opiekuje się stary sługa Grzegorz. Akt I składa się z trzech scen, w których zarysowany zostaje szkic tytułowej postaci – Kordian poszukuje sensu życia i próbuje określić swoją tożsamość, podkochuje się w starszej Laurze, lecz ta ignoruje młodzieńca. Pogrążony w rozpaczy, usiłuje popełnić samobójstwo. O tym, że jest ono nieudane dowiadujemy się z Aktu II, zatytułowanego „Rok 1828 Wędrowiec”. Kordian niecelnie strzelił do siebie i przeżył. W Akcie II jest już starszy (ma około dwudziestu lat), ale nadal nie potrafi odnaleźć życiowej ścieżki. W jej poszukiwaniu rozpoczyna wędrówkę po krajach Europy. Stara się dowiedzieć czegoś o świecie i o sobie. Wieczorem kontempluje w londyńskim James Parku, gwarząc z Dozorcą. Następnie na wapiennej skale w Dover czyta dzieło Szekspira. We włoskiej willi przekonuje Wiolettę o swojej miłości, ale piękna Włoszka ceni głównie pieniądze i dobra materialne. W Watykanie spotyka się z papieżem, lecz ten bardziej słucha papużki niż przybysza. Zdegustowany wiedzą o świecie, życiu, blisko chmur i w pobliżu Boga, wygłasza swoją wielką, dojrzałą orację – monolog na górze Mont – Blanc. Pojmuje, że by cokolwiek mogło się zmienić, trzeba zacząć działać – musi podjąć bunt. Akt II nie dzieli się na sceny, poszczególne fragmenty dotyczące miejsc, w których aktualnie przebywa bohater, poprzedzone są didaskaliami (wskazówkami autora), na przykład: „Kordian sam, z założonymi na piersiach rękoma, stoi na najwyższej igle góry Mont – Blanc.” Akt III zatytułowany „Spisek koronacyjny” liczy ogółem dziesięć scen, końcowa oznaczona jest jako „ostatnia” (nie dziesiąta). Trzy początkowe wiążą się z koronacją cara Mikołaja I na króla Polski (pierwsza ukazuje nastroje przedkoronacyjne, druga ceremonię koronacji, trzecia atmosferę po koronacji i zaprzysiężeniu). Scena czwarta przedstawia zgromadzenie spiskowców planujących zamach na cara, ale spośród nich tylko jeden gotów podjąć się ryzyka: Podchorąży – Kordian. Obraz piąty to nieudana próba ataku Kordiana na cara, w szóstym widzimy zamachowca w szpitalu wariatów w towarzystwie dwóch obłąkanych i dziwacznego Doktora. W odsłonie (scenie) siódmej obserwujemy Kordiana desperacko i bohatersko przeskakującego ponad kolumną bagnetów. W ósmej, w izbie klasztornej „przemianowanej” na więzienną celę odważny młodzian żegna się z wiernym i ukochanym Grzegorzem, i z życiem. Dziewiąta scena „odkrywa” nieporozumienia pomiędzy dwoma braćmi: carem Mikołajem I i Wielkim Księciem Konstantym. W ostatniej niedoszły królobójca stoi przed plutonem egzekucyjnym i czeka na wykonanie śmiertelnego rozkazu. Nagle nadjeżdża adiutant ze zmienionym komendą. Czy uprzedzi oficera z ręką wzniesioną do strzału...? Losy bohatera nie są zakończone, nie wiadomo, co się dalej wydarzy, kompozycja dramatu jest więc otwarta.
Zobacz inne artykuły: | ||||
Tagi: |